JANUSZ SKIBA | WSPÓŁPRACA

Wchodzę w nowe rynki. Uczę się ich szybko. Doprowadzam sprawy do wyniku.

Od sprzedaży i budowania firm po prowadzenie zespołów i rozwijanie współpracy międzynarodowej — działałem w różnych branżach, rolach i kulturach biznesowych. Dziś do tej praktyki dokładam AI. Nie jako zastępstwo doświadczenia, lecz narzędzie, które pomaga szybciej przejść od pytania do działania.

Masz produkt, wyzwanie lub pomysł, przy którym takie doświadczenie może się przydać? Porozmawiajmy.

ZAPROPONUJ WSPÓŁPRACĘ

Janusz Skiba w granatowej marynarce w nowoczesnym biurze
  • W sprzedaży od około 18. roku życia
  • Polska i Norwegia — doświadczenie na obu rynkach
  • Praca z klientami po polsku, angielsku i norwesku
  • Zespoły liczące do około 20 osób
  • Około 12 lat współpracy z polskim producentem
  • Wypowiedź w publikacji MSZ RP i Ambasady RP w Oslo, 2014 Zobacz źródło

WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD TEGO, CZEGO JESZCZE NIE WIEM

Kiedy przyjechałem do Norwegii, nie znałem norweskiego, a mój angielski był jeszcze słaby. Nie znałem też miejscowego rynku budowlanego. Zacząłem jako pomocnik.

Potem zostałem kierowcą. I to, co z zewnątrz wyglądało na zwykłą zmianę obowiązków, otworzyło mi oczy na cały mechanizm firmy. Poznałem pracowników, narzędzia, materiały, klientów i drogę, którą codzienna praca przechodzi od zlecenia do rozliczenia. Zacząłem rozumieć nie tylko pojedynczą czynność, ale cały biznes. Z czasem stałem się prawą ręką właściciela.

Później prowadziłem własne przedsięwzięcia w Norwegii i organizowałem pracę zespołów, które w największym okresie liczyły około dwudziestu osób. Nie dlatego, że na początku znałem odpowiedzi na wszystkie pytania. Dlatego, że nauczyłem się je zadawać, znajdować właściwych ludzi i przekładać wiedzę na działanie.

WIELE RAZY TO LUDZIE SZUKALI MNIE, NIE JA ICH

Kolega z firmy budowlanej widział, jak się rozwijam, i zaproponował nam wspólny biznes. Kolejny przedsiębiorca zauważył, jak pozyskuję klientów i prowadzę rozmowy. Dwaj norwescy partnerzy powierzyli mi zadania związane z kierowaniem pracownikami.

Inna historia zaczęła się zupełnie zwyczajnie. Klient zamówił u nas remont domu. Obserwował, jak organizuję ludzi, rozmawiam z nim i doprowadzam prace do końca. Po wykonaniu zleceń zaproponował mi zbudowanie wspólnej firmy.

Takie propozycje nie brały się z efektownego CV. Rodziły się wtedy, kiedy ktoś mógł zobaczyć mnie w działaniu. To zaufanie traktuję jako jeden z najważniejszych dowodów wartości mojej pracy.

OD POLSKIEGO PRODUCENTA DO NORWESKIEGO RYNKU

Z jednym z partnerów postanowiliśmy sprzedawać w Norwegii osłony przeciwsłoneczne: markizy, rolety i żaluzje. Nie znałem wcześniej szczegółów tej branży. Moim zadaniem było znaleźć w Polsce producenta, który łączy jakość, szeroką ofertę i uczciwą cenę. Odwiedzałem firmy, porównywałem rozwiązania, wybrałem partnera. Współpraca z tym producentem trwała około dwunastu lat.

Mój dzień nie kończył się na podpisanej ofercie. Jechałem do klienta na pomiary, słuchałem jego potrzeb, pokazywałem próbki i rozwiązania techniczne. Po norwesku i angielsku tłumaczyłem różnice między produktami, automatyką, konfiguracjami i cenami. Potem organizowałem zamówienie u producenta, transport i import, a także nadzorowałem montaż i serwis.

Znałem drogę produktu od pierwszej rozmowy aż do chwili, kiedy rozwiązanie naprawdę zaczynało działać u klienta.

Z czasem producent zauważył wyniki naszej pracy i sam zaproponował mi reprezentowanie jego interesów oraz rozwijanie działalności w Norwegii. Organizowałem lokalne zaplecze — firmę, showroom i magazyn — pracowałem z odbiorcami B2B, prowadziłem negocjacje, koordynowałem sprzedaż i wykonanie. Reprezentowałem producenta również na międzynarodowych targach branżowych w Stuttgarcie.

To był moment, który potwierdził ważną dla mnie zasadę: mogę wejść w nową branżę, nauczyć się jej mechanizmów, zbudować relacje i wziąć odpowiedzialność nie tylko za sprzedaż, ale za to, co dzieje się po niej.

Janusz Skiba analizujący dokumenty przy biurku z laptopem

W BIZNESIE NAJWAŻNIEJSI SĄ LUDZIE

Sprzedaż to nie tylko argumenty i produkt. To umiejętność słuchania, zadawania pytań i budowania zaufania — często między osobami, które mówią innym językiem i inaczej patrzą na świat.

Z norweskimi partnerami uczestniczyłem w spotkaniach w Polsce dotyczących możliwości pracy dla polskich pielęgniarek w Norwegii. Rozmawiałem z kandydatkami, odpowiadałem na pytania, pomagałem rozwiewać obawy związane ze zmianą kraju. W ramach całego przedsięwzięcia grupa kilkunastu kobiet przeniosła się do Norwegii, uczyła się języka i rozpoczęła pracę w tamtejszej ochronie zdrowia.

Zostałem też zaproszony na spotkanie z polską i norweską młodzieżą, aby opowiedzieć o możliwościach oraz trudnościach związanych z życiem i prowadzeniem działalności w Norwegii. W codziennej pracy pomagałem również rodakom, którym bariera językowa utrudniała kontakty z urzędami, bankami czy rynkiem pracy.

Występowałem przed grupami ludzi, rozmawiałem z klientami przy jednym stole i negocjowałem w środowiskach międzynarodowych. Z każdym z tych doświadczeń wraca ten sam wniosek: zanim poprowadzisz proces, musisz umieć porozumieć się z człowiekiem.

Janusz Skiba prezentujący przy tablicy przed niewielką grupą

DOŚWIADCZENIE, KTÓRE DA SIĘ SPRAWDZIĆ

Moja praca na rynku norweskim została odnotowana także poza moimi własnymi kanałami. W publikacji „Polish Community in Norway: Opportunities and Challenges”, wydanej w 2014 roku w związku z konferencją Ambasady RP w Oslo i Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, przytoczono moją wypowiedź o norweskim rynku i planowaniu, podpisując mnie jako polskiego przedsiębiorcę działającego w Selt Norge AS.

ZOBACZ PUBLIKACJĘ — STRONA 71

CO TO MOŻE OZNACZAĆ DLA CIEBIE?

Nie potrzebujesz kogoś, kto zna odpowiedź na każde pytanie. Potrzebujesz właściwej oceny sytuacji, umiejętności znalezienia ludzi i rozwiązań oraz doświadczenia, które pomaga uniknąć kosztownych błędów.

Wnoszę do rozmowy kilka perspektyw jednocześnie:

  • Sprzedaż i klient — rozumiem znaczenie rozmowy, prezentacji, ceny, zaufania i obietnicy, którą później trzeba spełnić.
  • Cały proces — pracowałem na styku dostawcy, zamówienia, importu, zespołu wykonawczego i serwisu. Wiem, jak wiele może pójść nie tak między ofertą a realizacją.
  • Różne rynki i kultury — uczyłem się prowadzić interesy w nowym kraju, pracując z ludźmi o różnych językach i zwyczajach.
  • Ludzie i komunikacja — mam doświadczenie w rozmowach indywidualnych, prezentacjach, organizowaniu zespołów i przekazywaniu wiedzy.
  • Technologia i AI — wykorzystuję je dziś do researchu, analizowania możliwości, porządkowania pracy i przygotowania materiałów. Najpierw proces i potrzeba, potem narzędzie.
Janusz Skiba z otwartą książką w nowoczesnej bibliotece

GDZIE MOŻEMY STWORZYĆ WARTOŚĆ RAZEM?

ROZWÓJ BIZNESU I NOWE RYNKI

Sprzedaż, nowe kanały zbytu, relacje B2B, dobór partnerów i dostawców, szczególnie tam, gdzie przydaje się doświadczenie z Polski i Norwegii.

WIEDZA, WYSTĄPIENIA I AI W PRAKTYCE

Warsztaty, szkolenia, prezentacje, materiały edukacyjne i projekty pomagające ludziom zrozumieć nowe narzędzia oraz przekładać wiedzę na codzienne działanie.

PROJEKTY NIESTANDARDOWE

Reprezentowanie produktu, przedsięwzięcia krótkoterminowe lub dłuższa współpraca, a także pomysły, których nie ma w typowym katalogu usług. Nie każda propozycja będzie właściwa. Ale wartościowej nie chcę przegapić.

ZAPROPONUJ WSPÓŁPRACĘ

Najciekawsze propozycje w moim życiu często pojawiały się wtedy, kiedy ktoś dostrzegł zastosowanie moich umiejętności, o którym sam wcześniej nie myślałem.

Może masz produkt, dla którego szukasz nowego rynku. Może projekt, w którym potrzebujesz kogoś, kto potrafi rozmawiać z ludźmi i organizować wykonanie. A może zupełnie inny pomysł.

Napisz, na czym Ci zależy i co chcesz osiągnąć. Jeśli zobaczę sensowną możliwość współpracy, porozmawiamy o następnym kroku.

Wolisz zacząć od samodzielnej pracy? Poznaj moje praktyczne ebooki i materiały: https://produkty.januszskiba.pl/